Najnowsze komentarze


O mnie
 
Witam Mam na imie Tomasz, ucze sie w technikum w klasie informatycznej. Interesuje sie grafika komputerowa i programowaniem oraz grami komputerowymi :)


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 




Archiwum Bloga
 
Rok 2008

Drega's BLOG

wrzosu

2008-03-26 21:29
 Oceń wpis
   

 

Pomimo że kruchy pokój pomiędzy potężną Hordą i szlachetnym Przymierzem utrzymał się, napięcia pomiędzy dwiema frakcjami wciąż napędzają lokalne konflikty które wkrótce mogą doprowadzić do otwartej wojny. Walki wybuchły w strategicznie ważnych miejscach jak Alterac Valley, Warsong Gulch a także Arathi Basin, a ostatnimi czasy również w krainach Eastern Plaguelands i Silithus.

Podczas kiedy ci odiweczni przeciwnicy wciąż walczą o dominację, wiele starożytnych źródeł zła powróciło do Azeroth. Mroczni agenci niepostrzeżenie spychają świat w stronę choasu.

W Blackrock Spire, potomek czarnego lewiatana Deathwinga zaczął kontynuować dzieło swojego ojca. Przy pomocy swej siostry, Onyxii i ich ludzkich form, Nefarian rozpoczął pracę nad odnowieniem rasy czarnych smoków. To w rezultacie doprowadziło do stworzenia nowego rodzaju smoków - przerażających hybryd zarówno tych czarnych jak i czerwonych.

W tym czasie, kapłani Hakkara dokonali prymitywnych rytuałów ku chwale swego krwawego boga. Najpierw, kapłani w Świątyni Atal'Hakkar udało im się przywołać awatar ich boga. Następnie w ruinach miasta Zul'gurub, kapłani przywołali żądnego krwi, diabolicznego Soulflayera do świata Azeroth.

Zło jednakże nie ograniczyło się tylko do świata fizycznego. Kilka zielonych smoków, niegdyś najbardziej zaufanych poruczników Ysery Śniącej, uległo zepsuciu Szmaragdowego Koszmaru, wyszło z portali Snu na całym świecie aby zniszczyć wszelkie życie które niegdyś same chroniły.

W krainie Silithus, roje insektów rozpoczęły walkę z mieszkańcami Azerothu jakby prowadzone przez jakąś prastarą istotę. Za bramą Scarab Wall okrutni qiraji ponownie zaczęli przygotowywać się do wojny. Wzmocnieni przez Starego Boga C'thuna, qiraji przygotowali swe legiony na inwazję, aby pomścić ich porażkę w walce z nocnymi elfami przez tysiącem lat.

Co gorsza, mroźny uścisk Króla Lisza ponownie chwycił Azeroth kiedy armia Plagi ponownie zaatakowała zarówno żywych jak i nieumarłych. Lewitujące nekropolie ostatnio pojawiły się nad kilkoma głównymi miastami Azerothu. Zarówno Przymierze jak i Horda zaczęły mobilizować swoje wojska aby odeprzeć atak Plagi. Jednakże pytanie pozostaje. Czy ta porażka w istocie osłabiła Króla Lisza? Czy pierwszy atak miał całkiem inne znaczenie dla Plagi? Niezależnie od tego, Kel'Thuzad w swej siedzibie w nekropolii Naxxramas, przygotowuje się do ogromnej, apokaliptycznej inwazji na świat Azeroth.

Bohaterowie z całego świata dzielnie stawiali czoła tym przeciwnikom, zapewniając tym samym przetrwanie ich nacjom. Jednakże największe zagrożenia, pozostają nie odkryte...

Głęboko w Deadwind Pass, niespokojne duchy przemierzają przeklęte korytarze Karazhanu, gdzie opętany przez demona mag Medivh spędził swoje ostatnie dni. Zachęceni przez plotki głoszące o zapomnianych sekretach mrocznej wieży, podróżnicy zaczęli przeszukiwać nawiedzone miejsce. W sekretnych korytarzach magicznej fortecy, zostały przebudzone przerażające istoty.

W innym miejscu, prastary smok Nozdormu wyczuł zagrożenie w swej krainie gdzie krzyżują się ścieżki czasu. Mroczni agenci wkroczyli do Jaskiń Czasu, aby przeszkodzić w trzech najważniejszych wydarzeniach historycznych. Ucieczce Thralla z Durnholde, epickiej walce o Górę Hyjal a także stworzeniu Mrocznego Portalu przez Medivha. W obawie przed tym zagrożeniem, Nozdormu zwrócił się o pomoc do bohaterów Azerothu aby ci przeszkodzili w zmianie historii świata.

W obliczu niepewnej przyszłości, relikt z przeszłości pojawił się na świecie emanując odnowioną energią. Pozwolił on Lordowi Kazzakowi na aktywowanie Mrocznego Portalu tym samym otwierając wrota do...

Zniszczonego świata Outland.

Tutaj, zanim Draenor został zniszczony przez portale Ner'zhula, orkowi i draenei żyli niegdyś w pokoju. Teraz pustkowiem rządzi będący niegdyś obrońcą nocnych elfów, opętany na punkcie władzy i mocy, Illidan Stormrage.

Wspomagany przez krwawe elfy Księcia Kael'thasa Sunstridera i przerażające, wężowate nagi, Illidan utrzymuje stałą kontrolę nad Outlandem i jego licznymi portalami. Płonący Legion również skupił swą uwagę na Outlandzie, mając nadzieję na wykorzystanie licznych portali aby zyskać dostęp do nowych światów. Jeśli demonom powiedzie się, nie będzie już żadnego schronienia przed ich krucjatą.

Ponad to, demoniczny władca, Kel'jaeden nie zapomniał o porażce Illidana w walce z Królem Liszem. Mimo że Illidan wciąż kontroluje potężną Czarną Świątynię, obawia się powrotu Legionu i czyni odpowiednie przygotowania. On i jego sojusznicy za wszelką cenę chcą utrzymać wszystkie portale zamknięte w czasie kiedy Illidan rośnie w siłę.

Mimo wszystko, nie tylko wojska Illidana są obecne w Outlandzie. Kilka innych frakcji również przemierza zniszczone pustkowia.

Grupy Draenei wciąż pozostają, jednakże wielu z nich przeistoczyło się w Broken, jedynie cień ich szlachetnej rasy. Odcięci od Światła, ci Broken walczą jedynie o swe przetrwanie.

Dodatkowo, ku przerażeniu Wodza Thralla, pozostałości orków w Outlandzie odnalazło i przyjęło nowe źródło demonicznej mocy. Ostatnio przeklęci orkowie zaczęli opuszczać mury Hellfire Citadel, niegdyś bazy operacyjnej Hordy podczas Pierwszej i Drugiej Wojny. Pomimo że ci dzicy orkowie nie ukrywają swej obecności w Outlandzie, źródło ich mocy nadal pozostaje tajemnicą.

Przy pomocy swę międzywymiarowej fortecy, Tempest Keep, naaru również przybyli do Outlandu. Te istoty stworzone z czystej energii dostrzegają strategiczną wartość zniszczonej krainy a także poprzysięgły pokonać ich odwiecznego wroga - Legion - za wszelką cenę. Jednak kiedy naaru opuścili fortecę aby przeszukiwać zniszczone tereny Outlandu, Kael'thas dostrzegł szansę na atak.

Krwawe elfy zaatakowały fortecę, szybko pokonując automatyczny system obrony i przejmując kontrolę nad tym miejscem. Kael'thas rozpoczął manipulowanie technologią fortecy, używając jej do kontrolowania chaotycznych energii Netherstormu.

Pomimo wysiłków Illidana aby utrzymać portale zamknięte, Horda i Przymierze wkroczyły do Outlandu gdzie ich wrogość wobec siebie przybrała jeszcze na sile. Mieszkańcy Azerothu przygotowali się nie tylko do walki ze sobą, ale również starali się uniknąć rzezi ze strony Płonącego Legionu. W związku z tym, zarówno Przymierze jak i Horda zwerbowały nowych sojuszników.

Dwie całkiem nowe rasy odpowiedziały na wezwanie. Zrozpaczone po niedawnej inwazji Plagi na Quel'Thalas, potężne, uzależnione od magii krwawe elfy zaczęły odbudowywać swoje królestwo, a także przyłączyły się do Hordy. W tym samym czasie, draenei którzy niegdyś współistnieli w pokoju z szamanistycznymi orkami, dołączyli do Przymierza aby zwalczać Płonący Legion, a także aby pomścić zło dokonane niegdyś przez orków.


tekst pochodzi z http://wow.battlenet.pl